Wróć do bloga

Na początku jest pomysł.

Jak projektujemy scrubsy medyczne? Od szkicu do gotowego produktu

Kartka, ołówek, gumka i linie, z których zaczyna wyłaniać się szkic bluzy albo spodni. Zmieniamy linię ramienia, poprawiamy długość, przesuwamy kieszeń. Czasem wracamy do poprzedniego szkicu, bo w trakcie pracy uznajemy, że kolejna wersja wcale nie wygląda lepiej.

Na papierze możemy już zobaczyć proporcje i charakter ubrania. Nadal jednak nie wiemy, jak zachowa się ono na człowieku. To okaże się później — podczas pierwszych przymiarek.

Szkic przekładamy na konstrukcję odzieżową. Na jej podstawie przygotowujemy formę, drukujemy ją, wycinamy poszczególne elementy z tkaniny i odszywamy pierwszy prototyp. Już podczas szycia pojawiają się pierwsze uwagi: zaznaczamy miejsca, którym chcemy przyjrzeć się podczas przymiarki albo które być może będą wymagały poprawy.

I nagle pomysł, który jeszcze niedawno składał się z kilku przecinających się kresek, staje się czymś namacalnym.

Zakładamy prototyp i zaczynamy się ruszać. Siadamy. Robimy przysiad. Podnosimy ręce. Pochylamy się. Do kieszeni wkładamy telefon, długopis, mały notatnik czy słuchawki. Sprawdzamy, czy wszystko się mieści, czy nic nie wypada i czy można wygodnie po to sięgnąć.

Teraz widzimy rzeczy, których nie było widać ani na szkicu, ani na ekranie komputera.

Tak wygląda projektowanie scrubsów UNDAMED.

Jak powstają scrubsy UNDAMED — w skrócie?

Zaczynamy od szkicu i konstrukcji formy. Równolegle myślimy o tkaninie i kolorach, w których dany model powinien powstać. Następnie odszywamy prototyp z docelowego materiału, przymierzamy go w ruchu, nanosimy poprawki, nosimy, pierzemy i prasujemy. Po zatwierdzeniu modelu przygotowujemy go do produkcji, stopniujemy konstrukcję na rozmiary, kroimy, szyjemy, prasujemy i kontrolujemy gotowe sztuki.

W praktyce wygląda to tak:

  1. szkicujemy model;
  2. przygotowujemy konstrukcję odzieżową;
  3. ustalamy proporcje i luz konstrukcyjny;
  4. dobieramy tkaninę i pracujemy nad kolorystyką;
  5. odszywamy prototyp z docelowego materiału;
  6. przymierzamy go i sprawdzamy w ruchu;
  7. wracamy do konstrukcji i nanosimy poprawki;
  8. kolejną wersję nosimy, pierzemy i prasujemy;
  9. kiedy jesteśmy zadowoleni z efektu, zatwierdzamy model;
  10. przygotowujemy konstrukcję do produkcji i stopniujemy ją na rozmiary;
  11. kroimy i szyjemy;
  12. prasujemy oraz sprawdzamy gotowy produkt.

Pierwszy prototyp powstaje po to, żeby sprawdzić, jak nasz pomysł wygląda i działa w rzeczywistości — oraz co jeszcze warto zmienić lub poprawić.

Spis treści

  • Wszystko zaczyna się od szkicu
  • Ze szkicu powstaje forma
  • Czym jest luz konstrukcyjny?
  • Co z kieszeniami? Kieszenie też trzeba zaprojektować
  • Tkanina i kolor są częścią projektu
  • Wybór kolorystyki
  • Dlaczego finalny prototyp szyjemy z docelowej tkaniny?
  • Pierwszy prototyp i przymiarka w ruchu
  • Wracamy do konstrukcji
  • Nosimy, pierzemy i prasujemy
  • Kiedy model jest gotowy?
  • Od zatwierdzonego prototypu do gotowego produktu
  • A jeśli standardowy rozmiar nie pasuje?
  • FAQ

Wszystko zaczyna się od szkicu

Pierwsze pomysły nadal rysujemy ręcznie.

Na papierze szukamy proporcji całego modelu: długości bluzy, linii ramienia, szerokości nogawki, kształtu dekoltu, przebiegu szwów oraz położenia, kształtu i wielkości kieszeni.

Szkic nie jest jeszcze projektem technicznym. To moment, w którym nasz pomysł po raz pierwszy trafia na kartkę. Możemy szybko coś przesunąć, skrócić, poszerzyć albo całkowicie zmienić kierunek.

Już podczas pierwszych szkiców myślimy o tym, kto będzie nosił to ubranie i jak będzie się w nim poruszał. Myślimy również o tkaninie, z której dany model ma powstać.

Na etapie wyboru materiału czasami odszywamy ten sam prototyp z dwóch różnych tkanin, żeby zobaczyć, jak ta sama forma układa się i pracuje w każdym z materiałów.

Przy bluzie interesuje nas nie tylko linia dekoltu czy ramienia. Zastanawiamy się, co stanie się z nią, kiedy użytkownik podniesie ręce.

Nawet przy krótkim rękawie podejmujemy kilka osobnych decyzji: jaką ma mieć długość, jak go wykończyć i jak skonstruować jego połączenie z bluzą.

Projektując spodnie, zwracamy uwagę na szerokość nogawki, ale również na to, czy będzie można w nich swobodnie usiąść, schylić się albo zrobić przysiad.

Nie projektujemy odzieży medycznej po to, żeby tylko dobrze wyglądała przed lustrem.

Fizjoterapeuta klęka i pracuje w przysiadzie. Stomatolog pochyla się nad pacjentem. Pielęgniarka chodzi, sięga i zmienia pozycję. Kosmetolog przez wiele godzin wykonuje precyzyjne ruchy rękami.

Bierzemy to pod uwagę, zanim powstanie pierwszy prototyp.

Ze szkicu powstaje forma

Kiedy koncepcja jest gotowa, trzeba przełożyć ją na konstrukcję odzieżową.

Tutaj kończą się ogólne linie szkicu, a zaczynają konkretne wymiary. Określamy między innymi podkrój pachy, długość kroku, szerokość nogawki, przebieg szwów, położenie kieszeni czy proporcje poszczególnych części ubrania.

Wymiary ciała są jednym z punktów wyjścia w projektowaniu odzieży. Norma ISO 8559-1 opisuje pomiary antropometryczne wykorzystywane przy tworzeniu profili wymiarowych i projektowaniu ubrań, a polski Atlas Miar Człowieka CIOP-PIB zawiera dane antropometryczne przeznaczone m.in. do projektowania i oceny ergonomicznej. [1] [2]

Same wymiary człowieka nie mówią jednak jeszcze, jakie powinno być gotowe ubranie.

Czym jest luz konstrukcyjny?

Ubranie nie jest kopią wymiarów ciała.

Między ciałem a gotowym produktem potrzebujemy odpowiednio zaprojektowanej przestrzeni — luzu konstrukcyjnego.

Jego wielkość zależy od fasonu, miejsca na sylwetce i właściwości materiału. Dopasowana bluza będzie wymagała innych założeń niż luźniejszy model. Miękka tkanina będzie zachowywała się inaczej niż sztywniejsza, podobnie jak tkanina z elastanem inaczej niż materiał bez jego dodatku.

Jeżeli luzu jest za mało, ubranie może ciągnąć przy siadaniu, schylaniu czy unoszeniu rąk. Jeżeli jest go za dużo, fason może stracić proporcje.

To nie tak, że scrubsy mają być po prostu „luźne”. Chodzi o to, żeby miały tyle miejsca, ile potrzebuje dany model i ruch, do którego został zaprojektowany.

Więcej o kroju, materiałach, rozmiarze i wyborze uniformu opisaliśmy w artykule: https://undamed.com/blog/scrubsy-medyczne-kompletny-przewodnik

Co z kieszeniami? Kieszenie też trzeba zaprojektować

„Bluza ma trzy kieszenie” w teorii brzmi jak konkretna informacja o produkcie.

W praktyce mówi niewiele.

Kieszeń może być duża, ale niewygodnie umieszczona. Może być głęboka, ale mieć zbyt wąskie wejście. Może dobrze wyglądać na zdjęciu, a po włożeniu telefonu zacząć ściągać bok ubrania.

Dlatego nie patrzymy tylko na liczbę kieszeni.

Liczy się ich położenie, głębokość, szerokość, sposób wszycia i to, co dzieje się z ubraniem po ich obciążeniu.

Podczas przymiarki wkładamy do kieszeni telefon. To prosty test, ale daje nam bardzo dużo informacji.

Podobnie podchodzimy do ukrytych kieszeni, przegródek czy miejsca na identyfikator. Detal jest funkcjonalny dopiero wtedy, kiedy rzeczywiście pomaga podczas użytkowania.

Tkanina i kolor są częścią projektu

Można przygotować dobrą konstrukcję i całkowicie zmienić jej charakter przez niewłaściwie dobrany materiał.

Dlatego nie projektujemy najpierw całego ubrania, żeby dopiero na końcu zastanawiać się, z czego je uszyć.

Mamy sprawdzoną tkaninę, z którą pracujemy przy projektowaniu UNDAMED: 60% poliestru, 35% wiskozy i 5% elastanu.

Sam skład nie wystarcza nam jednak do podjęcia decyzji.

Chcemy zobaczyć materiał jako gotowe ubranie.

Jak opada na ramieniu? Co dzieje się z nim na kolanach podczas przysiadu? Jak pracuje przy siadaniu? Jak wygląda po kilku godzinach noszenia? Czy dobrze się prasuje? Jak wygląda po praniu?

Dlatego materiał oceniamy na prototypie, a nie wyłącznie na próbce, która leży na stole.

Wybór kolorystyki

Kolor jest dla nas częścią projektu.

Projektując konkretny produkt, od początku myślimy o tym, w jakich kolorach powinien istnieć.

Ten sam fason może wyglądać zupełnie inaczej w głębokim granacie, burgundzie, szałwii czy jasnym błękicie.

Zmienia się jego charakter, odbiór proporcji i sposób, w jaki widzimy detale.

Znaczenie ma również sama tkanina. Odcień oglądany na ekranie lub niewielkiej próbce nie zawsze wygląda identycznie na większej powierzchni gotowego ubrania, w ruchu i w różnym świetle.

Fason, materiał i kolor traktujemy jako elementy jednego projektu, dlatego nie podejmujemy tych decyzji niezależnie od siebie.

Nie oznacza to, że każdy model musi występować we wszystkich kolorach z palety UNDAMED. Kolor ma pasować do konkretnego produktu, a nie tylko zwiększać liczbę dostępnych wariantów.

Dla zespołów i klinik: potrzebujesz kompletów w kolorach dopasowanych do identyfikacji Twojej placówki? Skontaktuj się z nami — sprawdzimy dostępność tkaniny i możliwość przygotowania wybranego koloru.

Więcej o wyborze kolorów: https://undamed.com/blog/jaki-kolor-scrubsow-wybrac

Dlaczego finalny prototyp szyjemy z docelowej tkaniny?

Na wcześniejszym etapie możemy porównywać różne materiały. Kiedy jednak wybierzemy tkaninę dla danego modelu, prototyp przeznaczony do finalnych przymiarek odszywamy już z materiału docelowego.

Ten sam wykrój może zachowywać się bardzo różnie w zależności od tkaniny.

Miękka tkanina inaczej ułoży się na ramieniu niż sztywniejsza. Materiał o większej sprężystości inaczej zachowa się przy kolanach i biodrach. Nawet ta sama kieszeń może układać się inaczej.

Dlatego finalne przymiarki chcemy wykonywać w materiale, z którego rzeczywiście ma później powstać dany model.

Inaczej sprawdzalibyśmy konstrukcję w warunkach, które nie odpowiadają finalnemu produktowi.

Pierwszy prototyp i przymiarka w ruchu

Kiedy forma jest gotowa i mamy wybrany materiał, odszywamy pierwszy prototyp.

W tym momencie wszystkie wcześniejsze decyzje łączą się w całość i powstaje zaprojektowane przez nas ubranie.

Dopiero teraz naprawdę widać, jak zachowują się proporcje, dekolt, kieszenie czy długość.

Przymierzamy i zaczynamy się ruszać.

Przysiad

Przy przysiadzie patrzymy przede wszystkim na spodnie.

Czy nie zsuwają się z tyłu? Czy w udach i biodrach pozostaje odpowiednio dużo miejsca? Co dzieje się z pasem?

Spodnie, które dobrze wyglądają na stojącej sylwetce, mogą zachowywać się zupełnie inaczej w ruchu.

Ręce w górę

Przy bluzie jednym z prostych testów jest uniesienie rąk.

Widać wtedy pracę materiału w okolicy pach i ramion oraz to, jak wysoko podnosi się dół ubrania.

To ma znaczenie, bo w pracy trzeba sięgać, pochylać, zmieniać pozycję i wykonywać ruchy, których nie da się ocenić przy rękach spokojnie opuszczonych wzdłuż ciała.

Skłon i skręt

Przy pochyleniu patrzymy między innymi na zachowanie dekoltu. Skręt tułowia pokazuje z kolei, co dzieje się na plecach i w okolicy ramion.

Czasem dopiero taki ruch ujawnia napięcie, którego nie widać podczas stania przed lustrem.

Przy jednym z prototypów bluza po założeniu wyglądała dokładnie tak, jak chcieliśmy. Dopiero kiedy podczas przymiarki osoba zaczęła podnosić ręce, zauważyliśmy delikatne ciągnięcie na plecach.

Wróciliśmy do konstrukcji i skorygowaliśmy podkrój pachy, poszerzając go o niecały centymetr. Niewielka zmiana wystarczyła, żeby bluza zachowywała się w ruchu tak, jak oczekiwaliśmy.

Telefon w kieszeni

Pusta kieszeń zazwyczaj wygląda dobrze.

Dlatego wkładamy do niej telefon, mały notatnik albo długopis i sprawdzamy, czy rzeczywiście się mieszczą, czy można łatwo po nie sięgnąć i czy ich ciężar nie zmienia sposobu układania się całego ubrania.

Przy pojedynczej przymiarce może wydawać się to drobiazgiem, ale podczas pracy do takiej kieszeni sięga się wielokrotnie. Jeśli jest zbyt płytka, źle umieszczona albo niewygodna, szybko zaczyna to przeszkadzać.

Badanie dotyczące uniformów pielęgniarskich przeprowadzone przez Stubbs i wsp. wskazywało na ograniczenia mobilności związane z konstrukcją uniformu, między innymi w obrębie bioder, tułowia i obręczy barkowej. Nie jest to badanie dotyczące produktów UNDAMED, ale pokazuje, dlaczego przymiarka w ruchu daje więcej informacji niż samo spojrzenie w lustro. [3]

Wracamy do konstrukcji

Jeżeli podczas przymiarki coś nam nie odpowiada, wracamy do formy.

Czasem chodzi o szerokość nogawki, czasem o podkrój pachy, długość produktu, położenie kieszeni albo długość rękawa.

Zmiana nie musi być duża, żeby wpłynęła na zachowanie całego ubrania.

Po poprawieniu formy odszywamy następną wersję i sprawdzamy ją ponownie.

Nie zakładamy z góry, że model musi być gotowy po określonej liczbie prototypów. Jedne projekty wymagają mniej zmian, inne więcej.

Dobrym przykładem jest jedna z naszych kieszeni. W prototypie wyglądała naprawdę dobrze. Dopiero kiedy podczas przymiarki włożyliśmy do niej telefon, okazało się, że wygodniej będzie, jeśli pogłębimy ją o 1 cm.

Wróciliśmy więc do formy, poprawiliśmy kieszeń i sprawdziliśmy ją ponownie.

Właśnie po to testujemy prototyp najpierw na sobie — żeby takie rzeczy wychwycić przed zatwierdzeniem modelu.

Nosimy, pierzemy i prasujemy

Przymiarka pokazuje dużo, ale trwa krótko. Gotowy uniform będzie później noszony przez wiele godzin, dlatego część rzeczy można zauważyć dopiero z czasem.

Nosimy prototyp i obserwujemy, jak zachowuje się po kilku godzinach.

Później go pierzemy.

Patrzymy na fason, szwy, powierzchnię materiału i kolor. Chcemy zobaczyć ubranie po zwyczajnej czynności, która podczas normalnego użytkowania będzie powtarzana wielokrotnie.

Prasujemy je również i sprawdzamy zachowanie tkaniny pod wpływem temperatury i pary.

Właśnie podczas takich zwyczajnych czynności można czasem zauważyć rzeczy, których nie pokazuje próbnik tkaniny.

Więcej o praniu scrubsów: https://undamed.com/blog/jak-prac-scrubsy

Kiedy model jest gotowy?

Nie mamy jednego testu, po którym można powiedzieć:

„Gotowe”.

Patrzymy na ubranie jako całość.

Czy dobrze leży? Czy można się w nim swobodnie ruszać? Czy kieszeń jest funkcjonalna i dobrze wygląda również wtedy, kiedy coś do niej włożymy? Co dzieje się z dekoltem przy pochyleniu? Czy spodnie pozostają na swoim miejscu przy przysiadzie? Czy po praniu produkt nadal wygląda tak, jak oczekiwaliśmy?

Jeżeli któryś z tych elementów wymaga zmiany, wracamy do wcześniejszego etapu.

Dopiero kiedy nie czujemy już potrzeby poprawiania modelu, może zostać zatwierdzony do produkcji.

Dla nas właśnie tutaj zaczyna się odzież medyczna premium — od decyzji podjętych wcześniej, często zupełnie niewidocznych w gotowym produkcie.

Dobre ubranie do pracy nie powinno przez cały dzień przypominać o swoim istnieniu.

Od zatwierdzonego prototypu do gotowego produktu

Zatwierdzenie prototypu nie kończy procesu. Dopiero wtedy projekt trzeba przygotować tak, aby ten sam model można było powtarzalnie uszyć w kolejnych rozmiarach.

Pracujemy na cyfrowych konstrukcjach odzieżowych. Kiedy forma modelu jest już zatwierdzona, przygotowujemy ją do produkcji i stopniujemy na poszczególne rozmiary. Na tej podstawie powstają układy kroju elementów, które drukujemy na ploterze i wykorzystujemy podczas krojenia.

Przy krojeniu nie chodzi jedynie o wycięcie odpowiedniego kształtu z tkaniny. Materiał sprawdzamy również pod kątem wad. Jeżeli zauważymy wadę w miejscu, z którego miałby zostać wykrojony element ubrania, takiego fragmentu nie wykorzystujemy do gotowego produktu. Element wykrawamy ponownie z prawidłowej części tkaniny.

Wycięte elementy trafiają następnie do szycia.

Kontrola nie pojawia się dopiero na końcu. Także podczas kolejnych etapów szycia sprawdzamy tkaninę i sposób wykonania poszczególnych elementów.

W trakcie produkcji ubrania są również prasowane. Prasowanie międzyoperacyjne pomaga prawidłowo ułożyć poszczególne elementy i szwy, a po zakończeniu szycia produkt przechodzi prasowanie końcowe. Wtedy ponownie można dokładnie obejrzeć zarówno szwy, jak i powierzchnię materiału.

Ostatnia kontrola odbywa się przy gotowym ubraniu. Przed zapakowaniem sprawdzamy produkt jako całość — nie pojedynczy detal czy fragment szwu, ale gotową bluzę albo spodnie.

Dopiero wtedy ubranie jest przygotowane do tego, żeby opuścić produkcję.

Projektowanie i produkcja odbywają się w Polsce. Dzięki temu jesteśmy blisko całego procesu: od pierwszego szkicu i formy, przez kolejne prototypy i poprawki, aż po krojenie, szycie i kontrolę gotowej sztuki.

A jeśli standardowy rozmiar nie pasuje?

Tabela rozmiarów jest potrzebna, ale nadal pozostaje uproszczonym systemem.

Ludzkie sylwetki są bardziej różnorodne.

Jedna osoba może mieścić się w standardowym obwodzie bioder, ale potrzebować dłuższej nogawki. Inna może mieć odwrotne proporcje albo potrzebować dłuższego rękawa.

Dlatego w UNDAMED możemy przygotować produkt według indywidualnych wymiarów, skrócić lub wydłużyć spodnie albo bluzę, a także dopasować wybrane elementy, np. rodzaj, liczbę lub wielkość kieszeni.

Nie zawsze człowiek musi idealnie pasować do tabeli. Ubranie możemy dopasować do człowieka.

Najczęściej zadawane pytania

Jak powstają scrubsy medyczne UNDAMED?
Zaczynamy od szkicu i konstrukcji odzieżowej, a już podczas projektowania myślimy o docelowej tkaninie i kolorystyce. Następnie odszywamy prototyp, przymierzamy go w ruchu, nanosimy poprawki i sprawdzamy podczas noszenia, prania oraz prasowania. Po zatwierdzeniu model przygotowujemy do produkcji, stopniujemy na rozmiary, kroimy, szyjemy, prasujemy i kontrolujemy przed zapakowaniem.
Dlaczego finalny prototyp szyjecie z docelowej tkaniny?
Ponieważ materiał wpływa na sposób układania się i pracy całego ubrania. Na etapie wyboru możemy porównywać kilka tkanin, ale finalne przymiarki wykonujemy już w materiale, który ma trafić do produkcji. Dzięki temu oceniamy konstrukcję w warunkach odpowiadających gotowemu produktowi.
Dlaczego testujecie scrubsy podczas ruchu?
Ponieważ odzież medyczna jest przeznaczona do pracy, a nie tylko do stania przed lustrem. Przysiad pomaga ocenić spodnie w biodrach, udach i pasie, uniesienie rąk pokazuje pracę bluzy w okolicy pach i ramion, a skłon pozwala sprawdzić między innymi zachowanie dekoltu.
Czy kolor wybieracie dopiero na końcu?
Nie. Kolor jest częścią projektu od początku. Myślimy o nim razem z fasonem i tkaniną, ponieważ ten sam model może wyglądać i być odbierany zupełnie inaczej w zależności od odcienia i materiału.
Ile prototypów powstaje przed zatwierdzeniem modelu?
Nie ustalamy sztywnej liczby. Kolejne wersje powstają wtedy, kiedy po przymiarce widzimy element, który chcemy zmienić. Jedne modele wymagają mniej poprawek, inne więcej.
Czy można dopasować scrubsy do indywidualnych wymiarów?
Tak, w wybranych przypadkach możemy zmienić długość produktu lub dopasować go do indywidualnych wymiarów. Możliwa jest również personalizacja niektórych elementów, np. kieszeni. Zakres zmian najlepiej ustalić przed złożeniem zamówienia.
Ładowanie...
Powrót do góry